sobota, 31 października 2015

My Sunny Resort - twoje wirtualne wczasowisko.

Całkiem niedawno, bo niecały miesiąc temu, zaczęłam grać w pewną grę przeglądarkową, w której tworzymy, rozbudowujemy i dbamy o nasz internetowy kurort. I oczywiście o klienta, bowiem ten przynosi nam korzyści materialne :) Gra My Sunny Resort, bo o niej mowa, potrafi wciągnąć na długie godziny, szczególnie na początku, kiedy moim zdaniem łatwiej jest zaliczać kolejne poziomy. Ja jestem już na 16-tym :) Ogólnie rzecz biorąc, lubię gry budowlane, a w tej właśnie wznosimy coraz to nowe obiekty, ku uciesze naszych wczasowiczów. Na każdym poziomie musimy wybudować przynajmniej jeden polecany albo też (rzadziej) wykonać jakieś inne zadanie główne. Otrzymujemy za nie wynagrodzenie w hoteldolarach, które są zwykłą walutą. Natomiast środkiem płatniczym premium są ... muszelki, jak na prawdziwy, plażowy ośrodek wypoczynkowy przystało. Jego umiejscowienie na mapie świata jest losowe. Mnie wypadła w udziale Majorka. Mamy jednak aż trzy typy wczasowisk: plażowe, górskie (dostępne od 30 poziomu) oraz safari (od levela 43).

Nasi goście muszą gdzieś mieszkać. W tym celu właśnie budowane są dla nich bungalowy (kwatery). Ich jakość określa liczba posiadanych gwiazdek. Zaczynamy oczywiście od jednej. Potem, stopniowo, wraz ze zmianą wystroju i dodatkowymi meblami, przyznawane są kolejne gwiazdki. Na poziomie szesnastym mamy możliwość stawiania małych i średnich bungalowów. Na ten czas musimy się nimi zadowolić i tak przydzielać liczbę klientów ośrodka, aby wolne miejsca wykorzystać maksymalnie. To nam da większe obroty i zwielokrotni zyski. Oczywiście nasi wczasowicze nie zadowalają się samymi tylko mieszkaniami. Większość z nich życzy sobie określonych produktów, za które oczywiście płacą. I tak stopniowo dochodzą nam obiekty: bar przekąskowy, plażowy sklepik, zwykły basen, dyskoteka open air, siatkówka plażowa, restauracja z bufetem i sklep z pamiątkami. Niektóre z nich służą rozrywce, inne wyżywieniu, a jeszcze inne zaopatrywaniu się w pamiątkowe rzeczy.

Wspomniałam na początku o zadaniach głównych. Oprócz nich mamy też zadania poboczne, w których otrzymujemy wyłącznie punkty doświadczenia, w odróżnieniu od podstawowych misji, premiowanych dodatkowo hoteldolarami i muszelkami. Jeśli zależy nam na szybkim awansie na kolejne poziomy, powinniśmy wybierać właśnie zadania dodatkowe, a w każdym razie nie pomijać ich w naszej rozgrywce. Aby natomiast mieć jak najwięcej odwiedzających, warto zainwestować w dekoracje kurortu, jak radzi samouczek. Są wśród nich dekoracje specjalne, kwiaty i trawniki, krzewy, drzewa, ogrodzenie, meble ogrodowe i zmieniające się oferty ograniczone czasowo. Oprócz przyciągania gości najzwyczajniej cieszą oko. Dodatkowo rośliny trzeba podlewać, co przynosi nam pewne gratyfikacje w postaci punktów doświadczenia. Ich ilość zależy od tak zwanych punktów powodzenia. Im ta liczba jest większa, tym lepiej.

Każdy szanujący się pensjonat powinien posiadać wykwalifikowany personel. Nie inaczej jest w naszym przypadku. Kolejno zatrudniamy nowych pracowników, przynależących do miejsca, w którym wykonują pracę. Zaczynamy od menadżerki ośrodka, która pomaga nam obsługiwać gości. Następnie gra umożliwia nam wynajęcie (za odpowiednią opłatą w postaci hoteldolarów) kucharza do baru przekąskowego, disc dżokeja do dyskoteki, ratownika na basen i sprzedawcy do plażowego sklepiku. Przypominam, że tyle możemy osiągnąć do poziomu 16-tego. Reszta przygód z prowadzeniem wirtualnego kurortu jeszcze przed nami :) Moim zdaniem warto poświęcić trochę czasu na tę ciekawą grę, ponieważ posiada ładną grafikę oraz całkiem spore możliwości ciągłego rozbudowywania i upiększania ośrodka. Według mnie to prawdziwy rarytas dla wielbicieli wszelkich symulacji, jak również budowlanych gier przeglądarkowych. Na koniec podaję linka do gry:

http://www.mysunnyresort.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz