niedziela, 8 listopada 2015

Heroes of Might and Magic - część druga.

Od bardzo dawna, bo już od kilku lat pasjonuje mnie seria gier strategicznych Heroes of Might and Magic. Dzisiaj opiszę kolejną część, czyli drugą. Różni się ona nieco od pierwszej, chociaż grafika jest zbliżona. W "dwójce" nie ma problemów z zawieszaniem się gry oraz samoistnym wyłączaniem, przynajmniej ja takich mankamentów nie napotkałam, grając. Nieco inne jest także rozplanowanie występowania rozmaitych postaci, to znaczy ich przyporządkowanie do określonych warowni. Ogólnie mówiąc, gra jest raczej przyjemna, chociaż szkoda, że zarówno w "jedynce", jak i "dwójce" dostępne są do przejścia jedynie misje (scenariusze) dane z góry. Ja zawsze staram się wybierać łatwe misje, bo takie jedynie można według mnie wygrać, co daje satysfakcję :) Póki co, nie rzucam się na trudniejsze :) Po prostu moim zdaniem te na poziomie średnim i trudnym, z kilkoma graczami, kreowanymi przez komputer, są "nie do przejścia" ... Poza tym brak mi obecnie czasu na dłuższe "posiedzenia" przy grach, toteż z konieczności mało do nich zaglądam.

Siedzib bohaterów w "dwójce" jest kilka. Wybrałam jedną z nich do opisania, czyli siedlisko czarnoksiężnika. Na początku nie ma zamku, jest jedynie namiot, gotowy do rozbudowania. Swoje kwatery mają tu stworzenia broniące zamku i tworzące jego armię. Wymienię teraz istoty oraz ich "domostwa": centaury (rezydujące w jaskini), gargulce (mieszkające w krypcie), gryfy (gniazdo), królewskie minotaury (rozbudowany labirynt), hydry (bagno) oraz zielone smoki (zielona wieża). Pozostałe budowle są następujące: gildia magów (dostarcza magicznych zaklęć odwiedzającym miasto bohaterom), karczma (zwiększa morale oddziałów broniących miasta), gildia złodziei (szpieguje przeciwnika, dostarczając o nim informacji), statua (dostarcza dodatkowych monet), targowisko (umożliwia wymianę surowców na złoto), studnia (zwiększa przyrost populacji wszystkich stworzeń), wodospad (podwyższa przyrost centaurów), loch (zwiększa dochody miasta), lewa i prawa wieżyczka oraz fosa zamkowa. Te ostatnie służą ku obronie naszego miasteczka.

Jeśli chodzi o stronę graficzną gry, to nie jest ona może rewelacyjna dla niektórych, bardziej wymagających osób, jednakże mnie cieszy jak najbardziej :). Przypomina, jak to już pisałam wcześniej w poście o HoMM - części pierwszej, stare gry dosowskie. Czyli jest raczej prosta. Tak jest w "jedynce" i "dwójce". Menu części drugiej od razu nasuwa mi skojarzenia z inną zupełnie grą, to znaczy z Age of Empires 2. Dlaczego takie podobieństwo ? Nie wiem, ale nie ulega wątpliwości, iż ono istnieje. Poza tym w menu występuje podział na grę standardową, kampanie i grę dla wielu osób (multiplayer). Niestety, jak już napisałam na wstępie, do rozegrania możliwe są jedynie dane z góry scenariusze. Nie grałam jeszcze w grę zespołową, stąd nie wiem, jak tam jest.

Na końcu chciałabym raz jeszcze pochwalić kreatorów gry za klimatyczną grafikę, rodem jakby z rozgrywek na system DOS. Nie jest ona w moich oczach ani za prosta, ani też niedopracowana. Czyli jak najbardziej w sam raz :) Mankamentem dla mnie są określone scenariusze, których nie sposób uniknąć, grając. Brakuje mi scenariuszy indywidualnych, w których można wybrać sobie poszczególne opcje. Pewne możliwości wyboru posiadają też i scenariusze standardowe, ale dla mnie są one zbyt ograniczone. Nie cierpię też grać z wieloma przeciwnikami komputerowymi. Wolę sytuację "jeden na jeden". I kto wie, może spróbuję multiplayera ? Czas pokaże. Kończąc, zachęcam do gry w Heroes of Might and Magic 2. Mam nadzieję, że polubicie ją tak jak i ja, pomimo jej nielicznych uchybień. Zapraszam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz