piątek, 9 września 2016

Wiejskie Życie - problemy i trudności.

Dzisiaj postanowiłam skupić się na tym, co mnie "boli" na facebookowym Wiejskim Życiu. Gram już od dawna, bo zaliczyłam właśnie 167 dzień logowania. To daje mi status średnio zaawansowanego gracza (poziom 37). Tak więc co nieco mogę już o grze powiedzieć. Ogólnie rzecz biorąc lubię w niej uczestniczyć, a uprawy, zbiory i produkcja są dla mnie doprawdy satysfakcjonujące. Jednakże gierka ma swoje mniej "fajne" strony. Otóż: chronicznie brakuje mi dukatów (waluty premium). Nie mam zamiaru jej dokupywać, bo to kosztuje. Pozostaje mi więc opcja cotygodniowa, w której na obecnym poziomie otrzymuję 11 dukatów raz na 7 dni. Tylko, że ... to czasem za mało :( Realizując okazjonalne misje specjalne - wymagające często dukatów czy budując maszyny, potrzebowałabym ich nieco więcej :) A pozostaje jeszcze planowana Wodna Farma za 30 dukatów albo za 150 tysięcy monet. Niestety co do monet, to zbieram je akurat na powiększenie głównej farmy.

No właśnie - powiększenie rozmiarów głównej farmy ... Obecnie w moim wirtualnym gospodarstwie panuje niejaka ciasnota. Całe szczęście, że posiadam pojemny magazyn, ale i jego ciągle rozszerzana przestrzeń w końcu się skończy. Poza tym mam zasadę, że umieszczam w nim tylko maszyny. Tak jakoś :) A jeśli chodzi o habitaty zwierząt, to wolałabym, aby były widoczne, jako świadectwa misji, które przeszłam. Czyli koniec końców miejsca trochę za mało :) Zbieram obecnie skrzętnie i systematycznie monety, aby zarobić sobie na jakże upragnione powiększenie farmy głównej. Jeszcze dużo mi brakuje, więc wypada uzbroić się w cierpliwość :) Szkoda, że suma monet, wymaganych do poszerzenia rozmiarów tejże farmy jest tak wysoka (teraz potrzebuję 600 tysięcy monet, a mam ... 258 tysięcy).

Niektóre maszyny do ukończenia ich konstrukcji wymagają całkiem sporo dukatów. Nie mówię tu o misjach, które jakoś udaje mi się przejść, ale o coraz to nowych urządzeniach, dozwolonych wraz z kolejnymi poziomami. Tu niestety trzeba zaczekać, czasem dosyć długo, na cotygodniowy bonus w postaci wymienionej waluty premium. Oczywiście nie muszę ich budować, ale są potrzebne do zaliczania zadań z Domu Handlowego, a to z kolei przynosi nam całkiem wymierne zyski, jeśli chodzi o wzrost liczby zwykłych monet. Przypominam: trzeba je naprawdę dłuuuugo zbierać, aby powiększyć farmę.

Jeszcze jednym problemem, który występuje w grze, to "martwi" sąsiedzi. Chodzi o osoby, które najprawdopodobniej zrezygnowały z grania i w związku z tym nie mogą odwiedzać naszej farmy. W sumie, jeśli ma się pozostałą, w miarę liczną gromadkę przyjaciół aktywnych, nie jest to tak znowu wielka trudność. Mimo wszystko sąsiedzi mogą nam pomagać w szybkiej budowie maszyn, dodając przy odwiedzinach kolejne ich elementy, a to już jest nie bez znaczenia. Ja sama staram się odwiedzać swoich wirtualnych przyjaciół w miarę regularnie, a oni wówczas mogą odwdzięczyć się tym samym. Niestety zauważyłam, że takie wizyty z ich strony mają miejsce ... dosyć rzadko :( Po prostu nie wszystkim się chce ...

Podsumowując: gra Wiejskie Życie poprzez Facebooka jest przyjemna, chociaż niepozbawiona pewnych mniej satysfakcjonujących stron. Sąsiedzi, powiększanie farmy, dukaty ... to nieco utrudnia całą rozgrywkę. Uważam jednak, iż gra pozbawiona jakichkolwiek trudności nie istnieje. W końcu przecież producent musi na niej jakoś zarobić :) po to chyba została utworzona, no i chyba też dla niejakiej rozrywki graczy. Myślę, że biorąc to wszystko pod uwagę, nie zrezygnuję :) bo gierka ma swój urok. Zapraszam chętnych do samodzielnego wypróbowania i wyrobienia sobie własnej opinii:

https://apps.facebook.com/wiejskiezycie/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz