sobota, 22 października 2016

Moja Uptasia, czyli objaśnień ciąg dalszy. Jak grać ?

Dziś postanowiłam opisać moje przejścia z grą przeglądarkową Uptasia. Jeśli czytacie niniejszego bloga, to pewnie ją znacie. Krótką charakterystykę zamieściłam tutaj: "Uptasia - gra z ukrytymi przedmiotami". Ogólnie rzecz biorąc, rozgrywka jest urozmaicona. Można stawiać budynki, produkować w nich różnorodne towary, ale też i zgadywać zagadki słowno-obrazkowe czy poszukiwać ukrytych przedmiotów. Mój obecny poziom to jedenasty (a właściwie jestem w jego połowie). Niedawno postawiłam drogerię. Póki co, mogę w niej tylko wytwarzać mydła, do sprzedaży wirtualnym klientom. Istnieje też możliwość, jak w każdym budynku, rozwiązywania łamigłówek słownych i obrazkowych. Przyznaję, że przedmioty przynależne drogerii nie sprawiają mi zbyt wielu problemów. Potrzeba jedynie rozwiniętej spostrzegawczości, aby je odnaleźć pośród mnóstwa pozostałych. Przykładowo mogą być to nożyczki do strzyżenia, pudry, surowce do perfum (kwiaty), rozmaite flaszeczki, pudełka czy pipety - służące do precyzyjnego dozowania płynnych pachnideł. Bibelotów jest naprawdę całe zatrzęsienie.

Na co dzień, logując się do Uptasii, najpierw odbieram prezent za logowanie. W tym celu wystarczy kliknąć żółtą ikonkę kotka w prawym dolnym rogu ekranu. Jest to znacząca pomoc do gry, bowiem często jako nagrody trafiają się jakże cenne punkty doświadczenia, których rosnąca liczba pozwala nam ukańczać kolejne poziomy. Przyznaję, że od pewnego momentu jest już coraz trudniej, jeśli chodzi o zaliczanie tych poziomów. Nie warto się jednak poddawać. Ja postawiłam na grę za darmo. Dwa lub trzy razy zakupiłam trochę rubinów (walutę premium, najmniejszy pakiet) i to wszystko. Teraz już nie będę nic kupować, jeśli idzie o płatne opcje. Po prostu nie warto wydawać pieniędzy, a zabawa i tak może być przednia. Przecież zagadki są za darmo, jak też i większość budynków. To mi obecnie wystarcza.

Ponadto dobrze jest codziennie odwiedzać sąsiadów. Najpierw jest to systemowa Lieschen, a potem możemy do gry zaprosić przyjaciół czy znajomych albo poszukać kogoś poprzez oficjalne forum gry Uptasia. Wybór należy do nas. Za codzienne odwiedziny dostajemy rzadkie przedmioty, jak baryłki z miodem, naszyjniki-serca oraz filiżanki herbaty. Możemy je później odsprzedać z zyskiem specjalnym wirtualnym klientom, przechadzającym się po rynku. Kiedy zdobywamy kolejnych sąsiadów, ich awatary (obrazki) pojawiają się na pasku w dole ekranu. Pośrodku mamy ikonkę prezentu, po kliknięciu której możemy zarządzać prezentami, które zostawiają nam odwiedzające nas osoby.

Dobrą metodą na grę jest sukcesywne i cierpliwe realizowanie questów (zadań do wykonania). Ich zestaw mamy po lewej stronie ekranu, tuż pod naszym profilem jako gracza. Jest to pionowy pasek. Zaliczanie tychże misji daje nam dukaty (walutę zwykłą, ale też potrzebną) oraz punkty doświadczenia. Za dukaty możemy postawić wiele budowli produkcyjnych albo mieszkalnych. Ważne też jest rozbudowywanie slotów produkcyjnych w naszych fabrykach, dzięki którym możemy jednocześnie wytwarzać więcej towarów. Do wymienionej rozbudowy potrzebne są materiały budowlane, jak drewno i kamień. Możemy je zdobyć, ścinając drzewa rosnące tu i ówdzie, jak również łupiąc sterty kamienia. Wykonuje to nasza "postać robocza", no chyba, że wysłaliśmy ją akurat na ryby. Wówczas musimy poczekać, aż z nich wróci. Po prostu klikamy na budynek rybaka i załatwiamy sprawę.

Mam nadzieję , że wyjaśniłam nieco zasady gry, którymi i ja sama się kieruję. W razie jakichś pytań służę pomocą. Można zostawiać komentarze do niniejszego posta albo pisać bezpośrednio na e-maila. W planach mam jeszcze inne posty dotyczące gry Uptasia. Będę je kolejno zamieszczać na moim blogu. Wystarczy więc cierpliwie poczekać. Życzę przyjemnie spędzonego czasu przy tej ciekawej grze logiczno-budowlanej. Pozdrawiam czytelników bloga :) Poniżej mamy link do gry:

https://uptasia.upjers.com/pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz