sobota, 5 listopada 2016

Heroes of Might and Magic - część trzecia.

Ze wszystkich części popularnej gry strategiczno-budowlanej Heroes of Might and Magic, ta jest w opinii mojej i wielu pozostałych osób, najbardziej "grywalna". Dlaczego ? Otóż posiada ona więcej opcji, większe możliwości spędzenia przy niej mnóstwa czasu. Ja osobiście grałam w nią nie raz i wspominam rozgrywkę mile. Jeszcze teraz niekiedy wracam do niej z sentymentu, o ile oczywiście nie mam akurat innych zajęć. Grafika nie jest może najwyższych lotów, jak obecne, najnowsze gry typu HD, ale jak dla mnie całkiem przyzwoita. Wydana w roku 1999, jak na tamtejsze czasy była hitem. Ja zakupiłam ją kilka lat później, na płycie wraz z czasopismem Komputer Świat. Wówczas to właśnie zachwyciła mnie tak bardzo, że grałam w nią non stop, codziennie, przez wiele dni.

Czym różni się gra od części drugiej albo pierwszej ? Przede wszystkim lepszą grafiką, opartą już o 3D, a nie, jak w częściach poprzednich ... rysowaną. Więcej jest również twierdz, z których rusza do boju nasz bohater czy też bohaterzy, jeśli chcemy mieć ich kilku. Konkretnie tych budynków mamy dziewięć (tyle naliczyłam). Są to: Zamek, Bastion, Forteca, Inferno, Nekropolis, Loch, Twierdza, Cytadela oraz Wrota Żywiołów. Odnoszę wrażenie, że w tej części wszystko jest lepiej pogrupowane i zorganizowane, kiedy to, porównując, w częściach poprzednich wszystko było jakby pomieszane. Ale to tylko moje wrażenie. Ponadto zauważyłam o wiele więcej dostępnych scenariuszów gry, można więc sobie "pogrymasić" i wybrać, co się chce. Jest opcja mapy losowej (tego chyba nie było w HoMM 1 i 2), jak też i regulacja poziomu trudności gry przy każdej mapie losowej.

Jeśli chodzi o formy rozgrywki, to mamy: pojedynczy scenariusz, grę wieloosobową, kampanię oraz trening. Ten ostatni przeznaczony jest dla osób niedoświadczonych, chcących zaznajomić się z możliwościami i światem gry. Ja sama najchętniej gram sobie w pojedynczy scenariusz z mapą losową. Tak jest chyba najprościej. Można tam wybrać wielkość mapy, rodzaj twierdzy, bohatera, bonus początkowy, siłę potworów (słabych łatwiej pokonać), typ lądu (wyspy, ląd stały) czy brak lub obecność podziemi, skrywających skądinąd wiele tajemnic do eksplorowania. Co do wymienionych podziemi, to warto wybrać mapę zawierającą tę formę, ponieważ są niekiedy twierdze, jak Lochy na przykład, dostępne jedynie tam.

Którymi fortecami najlepiej grać ? Ja zwykle wybieram Zamek. Posiada on wyróżniające się pod względem siły jednostki, jak Krzyżowców czy Archanioły. Inne również są nie do pogardzenia, czyli: Halabardnicy, Kusznicy, Gryfy Królewskie, Kapłani i Czempioni. Wymieniłam tu już rozwinięte postaci, na poziomie drugim. Poziom pierwszy posiada nieco słabszych wojowników, ale można, jeśli ktoś chce, szczególnie na początku, grać też nimi. Są to: Pikinierzy, Łucznicy, Gryfy (zwykłe), Zbrojni, Mnisi, Kawalerzyści i Aniołowie. Oczywiście każda twierdza jest unikalna, posiada odmienne jednostki walczące, innych bohaterów. Tych można jednakże wynająć w dowolnej karczmie, i tak spotkać na przykład Rycerza w Inferno (Piekle) albo Heretyka w Zamku.

Sama gra jest naprawdę godna uwagi, o ile ktoś lubi wielogodzinne rozgrywki strategiczne. Oczywiście można ograniczyć się i do godziny, szczególnie w łatwiejszych scenariuszach i mniejszych mapach. Grę można zapisać i wrócić do niej później. Polecam ją najbardziej miłośnikom dobrej strategii oraz osobom lubiącym stosunkowo stare gry. Zapewniam, że gra Heroes of Might and Magic 3 wciągnie Was na dłużej. Jest ona do zakupienia w dowolnym sklepie z grami, także przez internet. Gorąco zachęcam do tej arcyciekawej formy rozrywki. A więcej informacji znajdziecie przykładowo na stronie poniżej (jest po polsku):

http://h3.heroes.net.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz