Strefa gracza - grupa fanów gier na Google+. Dołącz i podziel się z nami swoimi ulubionymi grami oraz wrażeniami z grania !

Podejmę się pisania tekstów sponsorowanych na niniejszym blogu. Cena do uzgodnienia. Praca zdalna.

niedziela, 7 sierpnia 2016

My Little Farmies - omówienie budowli - część 7. Piwnica na wino i przędzalnia.

Dzisiaj chciałabym omówić dwie nowe budowle - mianowicie chodzi oczywiście, jak tytuł posta sugeruje, o piwnicę na wino oraz przędzalnię. Oba budynki bardzo przydają się w grze, o ile ktoś stawia na rozwój poprzez realizację zamówień klientów (bo może być jeszcze handel z przekupniem, sprzedaż dowolnych towarów bezpośrednio z magazynu lub poprzez stragany). Jeśli o mnie chodzi, to opłacało się postawienie tychże obiektów produkcyjno-przetwórczych, ponieważ dzięki nim mogę "zaliczyć" więcej zadań zlecanych nam przez "Farmisiów" odwiedzających nasze gospodarstwo i przechadzających się po drogach. A więc zaczynamy:

1. Piwnica na wino. Budujemy ją na poziomie 24, jeśli chcemy ukończyć systemowe zadanie "Czyste wino". Kosztuje nas ona 150 tysięcy talarów, a więc cena jak dla mnie do przyjęcia :) Sama realizacja zadania wiąże się naturalnie z odpowiednią gratyfikacją: 15 tysięcy punktów doświadczenia i 20 tysięcy talarów. Wnioskując: warto pokusić się o zdobycie nagrody, szczególnie zaś punkty doświadczenia pozwalają nam na przechodzenie z poziomu na poziom. Co możemy wyprodukować w naszej piwniczce na wino ? Oczywiście ... wino wszelkiego gatunku z posiadanych w magazynie półproduktów. Nie bezpośrednio z owoców ! Te należy odpowiednio przetworzyć przy udziale prasy do soków. I tak mamy następujące kombinacje: mus jabłkowy - wino jabłkowe, moszcz winny - wino z winogron, sok wiśniowy - wino wiśniowe, sok śliwkowy - wino śliwkowe, wino z winogron - ocet winny, miód - wino miodowe, wino z winogron z dodatkiem oleju anyżkowego oraz goździków - grzane wino. Całe bogactwo towarów ! Możemy je z korzyścią sprzedać, co zaopatrzy nas w wirtualną gotówkę - talary. Powinnam też nadmienić, że omawiany budynek przydaje się również do realizacji zadania na poziomie 27 - "Dobry rocznik" - gdzie trzeba rozbudować piwniczkę oraz wytworzyć trochę wina z winogron. Tak więc proponuję nieco bardziej zaawansowanym graczom (wszak poziom 24 to już niebagatelne osiągnięcie) odżałowanie trochę talarowej monety i wzniesienie piwnicy na wino. Opłaci się !

2. Przędzalnia. Ten obiekt nie wiąże się z żadnym zadaniem czy misją. Można go zbudować, aby podreperować nasz elektroniczny budżet. Oczywiście najpierw wkładamy nieco grosza (75 tysięcy talarów), a dopiero potem możemy czerpać profity, sprzedając wytworzone towary. Surowcem do nich są odpowiednie rośliny, wełna owiec oraz ... nici. Mając to na uwadze, wyprodukujemy następujące towary: z wełny owczej - materiał wełniany, z nici lnianych - płótno, z bawełny - materiał bawełniany, z nici jutowej - materiał jutowy. Przyznam, że będąc na poziomie 27, dostępną mam do obróbki zaledwie wełnę :( Reszta przyjdzie z czasem i kolejnymi poziomami. Tak więc właśnie dlatego niewiele mogę powiedzieć o roślinach włóknistych, ponieważ jeszcze z nich nie mogę korzystać. Wyjątkiem są konopie, ale one akurat nie przydadzą się w przędzalni. Nasi klienci z całą pewnością jednakże i z miłą chęcią kupią od nas materiał wełniany ! Jedna bela kosztuje 750 talarów, a to już coś. Niestety należy się wcześniej zaopatrzyć w owce, bo inaczej niczego nie wytworzymy bez ich wełny. No i zwłaszcza ta cena - dla osób nie grających walutą premium nawet jedna owca może być trudno osiągalna, cena za nią wynosi bowiem 5 sztabek złota. Jedynym wyjściem jest oszczędne gromadzenie tego pozanormatywnego środka płatniczego (za normatywny uważam talary). Wówczas będzie nas stać na więcej i sama przędzalnia również przyda nam się do czegoś.

W podsumowaniu pragnę jeszcze dodać, że raczej nie gram profesjonalnie. Widać to po kilku brakujących na mojej farmie budowlach, czyli takich, które zwyczajnie kosztowały zbyt wiele talarów albo można je było nabyć wyłącznie za złoto. Moim zdaniem darmowa rozrywka także jest nie do pogardzenia. Wcale nie musimy zakupywać złotych sztabek, jeśli nie chcemy. Wystarczy odrobina dystansu do gry. Nie powinna nam ona przysłonić zdroworozsądkowego podejścia. Mimo, iż gra kusi opcjami premium, to podkreślam raz jeszcze: receptą jest cierpliwość i tak zwany "chłodny umysł". Zapraszam do gry zwłaszcza osoby nie pozbawione zupełnie wymienionych cech:

https://mylittlefarmies.upjers.com/pl/