środa, 8 listopada 2017

Powrót do gry My Little Farmies.

Od pewnego już czasu, to znaczy od jakiegoś tygodnia chyba, gram ponownie w My Little Farmies, czyli grę przeglądarkową typu: buduj i rozwijaj osadę-wioskę. Ostatnio, kiedy jeszcze grałam w nią regularnie, minęło dużo czasu, bo jakiś rok, może półtora. Po zalogowaniu się do wymienionej gierki niedawno, z przyjemnością odkryłam, że ... konto nadal istnieje (bo musiałabym je ręcznie skasować, a tego nie zrobiłam), wioska egzystuje w niezmienionym stanie i wyglądzie, a mój poziom gry również niestety tkwi w miejscu. Innymi słowy: dalej posiadam tzw. "level" 29, chociaż od kilku wymienionych doświadczyłam dosyć żmudnego rozwoju "z poziomu na poziom". Po prostu od pewnego już czasu trzeba "się narobić" ;), aby cokolwiek więcej w My Little Farmies osiągnąć, poza dostarczaniem zamówień naszym wędrującym po farmie klientom, co akurat idzie dosyć szybko, ale punkty doświadczenia gromadzą się bardzo powoli. Co można by w tym celu zrobić ? Otóż ... systematycznie i wytrwale pracować, aby gra niespiesznie, lecz w swoim charakterystycznym tempie posuwała się do przodu, z poziomu na poziom wyżej. Moim zdaniem nie ma innego sposobu. No chyba, że postawimy na opcje premium, jednakże nie chcąc wydawać naszych prywatnych, zupełnie realnych funduszów, musimy wybrać tę wolniejszą drogę rozwoju gry.

Jak wygląda moja wirtualna wioska po tak długim przestoju ? Muszę lojalnie przyznać, iż ... niczym nie zarosła ;) po tak długich "wakacjach". Dalej jest niezwykle barwna i kusząca dla osób lubiących prace rolniczo-farmerskie, czyli sianie, sadzenie, zbieranie, przetwarzanie i budowanie nowych obiektów. Oczywiście na te ostatnie powinniśmy posiadać odpowiednią ilość środków, w postaci talarów (zwykłych monet) oraz naturalnie wolnego miejsca, które nabędziemy również za wymienione, zwykłe środki lub ... raczej dużą, nieopłacalną liczbę złotych sztabek premium. Co do miejsca, to posiadam go akurat wystarczająco na dwie średnie budowle produkcyjne albo naprawdę mnóstwo pod obiekty dekoracyjne: drzewa, kwiaty, krzewy, ogrodzenia i tak zwane "szczególne dekoracje", jak powiedzmy bardzo ciekawe palenisko z rybą, sznur z praniem damskim lub męskim czy strachy na wróble. Oczywiście teraz postanowiłam poczekać i uzbierać sobie talarów na porządną budowlę typu produkcyjnego, konkretnie najbliżej jest mi do kopalni rudy (850 tysięcy talarów, z których to posiadam zaledwie około jedną trzecią ...). Pozostaje mi jedynie cierpliwe i konsekwentne realizowanie płatnych zamówień farmerskich klientów ...

Jakie budynki wzniosłam dotychczas ? Bardzo dużo, bo ... aż czternaście (produkcyjnych), nie licząc zagród dla zwierząt, pól uprawnych i dekoracji. A więc posiadam następujące, funkcjonujące obiekty produkcyjne: Kuchnia, Młyn, Magazyn, Piekarnia, Stacja dorożek, Prasa do soków, Mleczarnia, Czworaki, Dom farmera, Przędzalnia, Piwnica na wino, Tartak, Cieśla i Kuchnia ziołowa. Wszystkie wymienione są potrzebne, aby wytworzyć niezbędne produkty, których wymagają nasi klienci. Ponadto w serii samouczków My Little Farmies opisałam już wszystkie budynki produkcyjne (oprócz Kuchni ziołowej), których wzniesienie jest pożądane na farmie, aby rozwijać się w grze, realizować misje albo po prostu produkować. Każda z budowli posiada charakterystyczny, wyróżniający ją towar lub kilka, których wytwarzanie przydaje się w grze. Tak czy inaczej, warto je budować w jak największej liczbie w miarę oczywiście naszych wirtualnych środków finansowych oraz możliwości w postaci wolnego miejsca lub zwyczajnie czasu, jaki poświęcamy grze. Ja robię to głównie ze względu na rozwój niniejszego bloga "Świat gier online" :)

Podsumowując, pragnę podkreślić typowo rozrywkowy, odprężający, a dla młodszych osób edukacyjny charakter gry "My Little Farmies". Ta ostatnia grupa młodych użytkowników poznaje poprzez zabawę rozmaite prace rolnicze, skąd biorą się uprawy czy produkty farmerskie, jak funkcjonują budynki. Niestety jeśli chodzi o płeć zwierząt, to zauważyłam pewne niedopatrzenie: mianowicie zarówno kury jak i koguty znoszą jajka (!), poza tym osobniki męskie i żeńskie bydła rogatego dają mleko ! Myślę, że należałoby to naprawić, chyba, że gra jest przeznaczona typowo dla bardzo małych dzieci, które jeszcze nie odróżniają podobnych spraw. W każdym bądź razie rozgrywka jest bardzo pocieszna i oczywiście relaksująca dla graczy bardziej zaawansowanych wiekiem, w tym i dla mnie :) Z podobnych polecam Wiejskie Życie na Facebooku, gdzie także wykonujemy trochę niezbyt realne, ale zawsze dostępne na ekranie komputera prace farmerskie. I na sam koniec chciałabym pochwalić się wyglądem mojej wioski z My Little Farmies, która dostępna jest pod linkiem poniżej. Zapraszam:

http://www.mylittlefarmies.pl/nickpage/index/user/3513131

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz